„Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy” ( Mt 6, 16 ).

Kruche jest nasze życie. Przypomina nam o tym dzisiejszy obrzęd posypania popiołem. Co więc zrobić, aby w Niedzielę Palmową po raz kolejny nie powiedzieć: przespałem Wielki Post? Najpierw popatrz co mówi nam dziś Jezus. Wskazuje na post, modlitwę, jałmużnę. Dla wielu z nas są to trudne praktyki. Jednym słowem chodzi o odnowę relacji z Bogiem i człowiekiem. Zamiast więc daremnie surfować w internecie czy oglądać małowartościowe programy w TV, poświęcę chwilę na modlitwę, czytanie Ewangelii, albo zadzwonię do starszej matki czy babci. Nawet jeśli usłyszę setny raz to samo. Nie wspominając o odwiedzinach tych osób. Pomyśl też, czy czasem nie warto zresetować relacji z Bogiem i tak konkretnie        i szczerze się wyspowiadać? Jeśli chodzi o rzeczy materialne to zrobię np. czasem skromniejsze zakupy, albo zrezygnuje  z jakiejś drogiej przyjemności. Pomyślę, że inni też potrzebują, a Bóg dał mi więcej. Tylko po to, abym się podzielił. Drogi człowieku! Bogu nie zależy na Twoim pustym brzuchu czy rezygnacji z kawy. Potem, jak mówi Jezus, człowiek czasem przyjmuje „ponury wygląd” (Mt 6,16). Wszyscy widzą, że poszczę i nikt ze mną nie potrafi wytrzymać. Krótko mówiąc, Bóg chce w Tobie zamieszkać. Zrób Mu miejsce. Żeby przyjąć gościa to wypada posprzątać mieszkanie. To jest właśnie Wielki Post – generalny porządek Twojego serca.

Ks. Michał Przybylski