Mocno ryzykował. Mówił trudne słowa. Taki był Jezus. Tłumy, jakie były na początku przy Nim, stopniowo malały. W końcu pozostaje tylko maleńka grupka najwierniejszych uczniów. Gdy jednak chodzi o chleb życia, Jezus nie jest skłonny do ustępstw. Gotowy jest raczej narazić się na rozstanie nawet z najbliższymi: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). To pytanie mimo upływu czasu dociera również do mnie i do Ciebie! Jesteś wolny. Część ludzi odchodzi od Boga, Kościoła. Bo trudna jest nauka Jezusa o wierności małżeńskiej, czystości przedmałżeńskiej, uczciwości, życiu ludzkim od poczęcia do naturalnej śmierci. A co Ty zrobisz? Masz dwie opcje. Mówić – tego nie da się słuchać, odchodzę z Kościoła. Albo za Piotrem powiedzieć: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6, 68). Wasza obecność na tej stronie świadczy, że wybieracie drugą opcję. Życzę Wam i sobie, abyśmy zawsze wybierali Jezusa. Mimo trudnej nauki, której dziś nie rozumiem czy wątpliwości trapiących moje serce. On nas zawsze kocha, nawet kiedy go zawodzimy.
Msza św. na zkończenie roku szkolnego 2025/206 – 26 czerwca o g. 8.00
W piątek, 26 czerwca, o godz.8.00 odprawiona zostanie dodatkowa Msza św. na zakończenie...