Jestem 8 lat księdzem i nie spodziewałem się, że dożyje czasów w których ograniczona będzie Msza Św. Nie musiały przyjść prześladowania, wystarczył niewidoczny gołym okiem mały wirus, który sieje postrach na całym świecie. Dla wielu z nas to bolesny czas. Nie tylko z powodu ograniczeń w życiu codziennym, ale przede wszystkim przez brak dostępu do Jezusa w Eucharystii. Trudno mi mówić, że Bóg chce nam coś powiedzieć przez to. Tylko może warto w tych dniach dziękować Jezusowi za Eucharystię, za kapłanów, którzy w Polsce jeszcze są! A samo pragnienie w sercu przyjęcia Jezusa będzie w tych trudnych dniach wyrazem naszej wiary i miłości do Boga Życzę Wam, abyśmy z Bożą pomocą przetrwali ten czas. Niech Bóg Was błogosławi!

 ks. Michał Przybylski