Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię (Iz 65,17)

Wyobraź sobie, że pewnego dnia zamkniesz oczy i obudzisz się w zupełnie nowej rzeczywistości. To będzie niebo.  Zobaczysz Trójcę Świętą, Maryję, zastępy aniołów i świętych.  Nie będziesz miał żadnych trosk. Nic nie będzie cię bolało, ani martwiło. Jednym słowem – szczęście wieczne. Może patrząc na swoje dotychczasowe życie masz wątpliwości czy się dostaniesz do nieba?  Tyle trosk i grzechów, że człowiek nie ma siły myśleć o niebie.  Pamiętaj, że mimo wszystko Jezus dalej na Ciebie tam czeka i przygotował w niebie dla Ciebie piękne rzeczy. Walcz! Jesteś powołany do świętości.  Nie poddawaj się!

Ks. Michał Przybylski