Słyszałeś huk petard, który powoli dzisiaj milknie. Może Twoje życie wydaję Ci się takim niewybuchem. Ciągle coś powoduje, że nie potrafisz się zapalić: choroba, ból, samotność, troska o pracę, kłótnie w małżeństwie, nałogi, grzechy, nadmiar obowiązków w domu, pracy w kapłaństwie. Pojawia się znużenie, bo ciągle to samo. Mijają szare dni. Chcesz żyć z Jezusem. I starasz się. Modlisz się czy też korzystasz z sakramentów. Jednak masz wiele lęku w sercu. Boisz się, aby Cię Jezus zapalił. Niby chcesz Mu zaufać. Jednak szybko się wycofujesz. Myślisz – to poszło za daleko. Czujesz pewien mur między Twoimi pragnieniami, planami a samym Bogiem. Tylko to Jezus jest taką petardą, która Cię nie oparzy. Ewentualnie wypali Twój grzech. Dlatego dziś w Nowy Rok powiedz: Jezu nie wiem co przyniesie ten rok, boje się ale pomóż mi Tobie zaufać. Zwłaszcza wtedy kiedy będę miał tzw. „doła” i ogarnie mnie zwątpienie. Proszę Cię! Rozpal mnie swoja miłością! Chcę żyć na pełnej petardzie! Nie chce być jakimś niewybuchem. Proszę Cię pobłogosław mnie na ten rok. Bóg Ci pobłogosławi, czyli da Ci specjalną moc z nieba, abyś trwał przy Nim. Co więcej sam Bóg obiecuje to błogosławieństwo. Mówi – ja będę błogosławił. W górę serca! Choćby wszystko nas zawiodło, Pan Bóg nas nie zawiedzie! Amen

Ks. Michał Przybylski