„Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14,21)

Czy można pokochać jakiekolwiek prawo? Raczej nie. Wszelkie przepisy, ograniczenia wzbudzają w nas bunt. Świetnie to widać wobec państwowych zarządzeń w czasie epidemii. Maseczki, zakaz zgromadzeń, dystans – to wywołuje w nas niechęć. Taka jest natura człowieka. A co z przykazaniami? Samych przykazań, choć są dane przez Boga nie będę kochał. Co więcej mogę powiedzieć, że wymagania Dekalogu mnie ograniczają. Do tego ten „nieczuły Kościół”, który ciągle czegoś zakazuję. Wiara zaczyna mnie męczyć. Jednak jako człowiek wierzący wypełniam je ze względu na samego Twórcę tych zasad – Boga. To z miłości do Boga przychodzę na Mszę w niedzielę czy wświęta, zachowuje czystość, mówię prawdę, szanuje życie i rodziców. Spójrz teraz na Jezusa. On umarł za Ciebie na krzyżu, abyś mógł trwać przy Bogu. I proś Go o siły do wypełniania przykazań.

Ks. Michał