Kiedy masz przeciążone serce to możesz zachorować na nadciśnienie czy inną chorobę układu krążenia. A Serce Jezusa nigdy nie jest przeciążone. Ono zawsze kocha i nie męczy się miłością do każdego z nas. Może w ten niedzielny wieczór czujesz, że Twoje serce jest czymś obciążone. Gniew, złe emocje, krzywdy ze strony innych, pytanie jak to będzie, brak cierpliwości, bezsenne noce, brak nadziei na lepsze jutro. Nie bój się o tym powiedzieć Jezusowi.  On chce wysłuchać stanu Twojego serca. Może od razu nie załatwi twoich problemów, ale będziesz miał świadomość, że jest Ktoś, kto mnie rozumie. I mogę Mu powiedzieć o najskrytszych pragnieniach mojego serca. A tym Kimś jest mój Bóg, który ma otwarte serce.

Ks. Michał