Stacja I Pan Jezus na śmierć skazany

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Pamiętasz dialog Jezusa z Piłatem. Rzymski namiestnik pytał Jezusa o prawdę. Niestety nie doczekał się odpowiedzi. Piłat bał się konfrontacji z Prawdą, której na imię Jezus. Pewnie byłoby już po jego politycznej karierze. Ty masz za sobą lata katolickiego wychowania, przekazanych wartości przez rodziców, nauczycieli i inne autorytety. Czy idziesz za tymi wartościami? A może znalazłeś swoją prawdę i wg niej żyjesz? Choć wiesz, że ta prawda pisana z małej litery tak często kłóci się tym, który mówi o sobie: Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Co więc wybierzesz:

A – prawdę, która może cię zgubić

B- Prawdę, która da ci życie wieczne a na imię jej Jezus

Bez koła ratunkowego od razu wybierz B!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja II Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Ile dałbyś, aby wszelki krzyż zniknął z twojego życia? Tak często znieczulasz cierpienie substytutami: tabletki na uspokojenie, dobre wino, internet, toksyczne relacje. Zamiast ulgi cierpisz coraz bardziej. Posłuchaj jednak tego, który niósł już  krzyż i zna się na tym: Jezusa. To On mówi: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzenie i obciążenie jesteście, a Ja was pokrzepię. (Mt 11,28) Czy pobiegniesz ze swoim smutkiem do Jezusa? On czeka i wizyta u Niego jest darmowa. Jedyne co możesz stracić to parę minut…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja III  Jezus upada po raz pierwszy pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Początkiem wszystkich klęsk w życiu katolika jest zaniedbanie modlitwy. O modlitwie nieustannie słyszysz na lekcji religii, na kazaniu, na wszelkich spotkaniach formacyjnych. Masz świadomość, że bez niej ani rusz w walce z pokusami czy w rozwiązywaniu problemów. Więc dlaczego unikasz rozmowy z Jezusem? Powodem zaniedbań modlitwy mogą być różne: lenistwo, obojętność religijna, życie w stanie grzechu, wstyd przed ujawnianiem swoich praktyk religijnych. A może boisz się takiego szczerego spotkania z Jezusem. Boisz, że twój Bóg tak na serio weźmie Cię za słowo, gdy Mu powiesz: „Bądź wola Twoja”. I On wtedy zażąda przemiany Twojego życia, zerwania z grzechem, gdy taki przyjemny, pójścia drogą powołania…I co wtedy

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IV Jezus spotyka swoją Matkę.

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Po człowiekowi dzisiaj jeszcze rodzice, dziadkowie czy babcie? Tak naprawdę to są z nimi kłopoty. A jeszcze teraz kiedy muszę robić im zakupy, bo epidemia. Na szczęście nie wszyscy tak uważają. Wiele dzieci czy wnuków ofiarnie troszczy się o swoich żyjących przodków. Może w końcu wypada im powiedzieć: „Dziękuje Wam drodzy rodzice, kochana babciu, kochany dziadku”. Dziękuje za wychowanie, nieprzespane noce, rezygnację z przyjemności tylko po, żebym miał nowe buty, smaczne posiłki, pomoc przy moich dzieciach.  Albo przez chwilę za nich właśnie teraz się pomodlisz. Maryjo pomóż mi doceniać wysiłek moich rodziców i innych krewnych.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja V  Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Pomyśl: jak długo musiałbyś spisywać imiona, nazwiska i adresy ludzi, którzy są Twoimi autentycznymi dobrodziejami? Czy z Twojej strony otrzymali słowo dziękuje i troskę w chwili kiedy oni mogli potrzebować pomocy? A Ty w jaki sposób stajesz się Szymonem z Cyreny dla innych? Sąsiad, babcia, kolega ze studiów, koleżanka w pracy to mogą być osoby, których krzyż jest zbyt ciężki. Oni potrzebują Twojej pomocy, może wstydzą się Cię poprosić. To w nich sam Jezus czeka na Twój dobry gest…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VI  Św. Weronika ociera twarz Jezusowi

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Ciekawe kto nauczył św. Weronikę, że nie bała się wykonać czegoś, co się po ludzku z pewnością nie opłacało? Kto jej dał taką wrażliwość, delikatności zmysł dobroci? Do końca nie wiemy… Bądź jak św. Weronika i zacznij od prostego gestu. Niech to będzie: uśmiech, serdeczne pozdrowienie, dobre słowo podarowane przemęczonemu sprzedawcy w sklepie, policjantowi, farmaceucie, znajomej pielęgniarce. Obecny czas rodzi wiele okazji do dobra. Jezu chciałbym tą kroplą dobroci ubogacić ten smutny świat.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VII Jezus po raz drugi upada pod ciężarem krzyża.

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

„To silniejsze ode mnie!” – jęczysz, zapalając kolejnego papierosa, pijąc kolejne piwo, idąc na zabawę w Wielkim Poście, łamiąc prędkość na drodze. I czy zaakceptuje taki stan rzeczy? Wyciszając sumienie i jego wyrzuty. A może tak pozytywnie się „wkurzę” na swoje słabości i z bezsilnością dziecka powiem: Jezu ja już nie daje rady, wzmocnij mniej swoją łaską, podźwignij mnie do góry, podaj mi rękę. A w chwili pokusy zapal w moim serce czerwone światło: STOP!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VIII Jezus spotyka płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Łzy są wydzielane przez gruczoły łzowe położone w okolicy skroniowej. Wywołują je czynniki mechaniczne (np. pył), chemiczne (np. olejki  z cebuli)  a także czynniki emocjonalne (np. smutek). Tyle mówi nam biologia. A świat do tego dorzuci, że faceci nie płaczą albo po prostu hasło:  płakać nie wypada. A nad Tobą – ilu już płakało? Tego nigdy się nie dowiesz. A ja ten zwykły człowiek nad czym mam zapłakać? Nad zmarnowanym czasem,  niewykorzystaną okazją do dobra, grzechem itd. Kiedy Ty drogi człowieku tak konkretnie zapłakałeś? Czy Twoje kanaliki łzowe są jeszcze drożne?  Jezus zapłakał nad ukochaną Jerozolima a na drodze krzyżowej poleca płacz kobietom. Może w końcu Twoje łzy otworzą cię na Boże Miłosierdzie.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IX Jezus po raz trzeci upada pod ciężarem krzyża

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Choroba zwana materializmem nie jest zarezerwowana jedynie dla ludzi bogatych i milionerów. Ten podstępny wirus może zaatakować każdego. Może dość mocno przygniata cię ciężar materii. Nie potrafisz się już z niczym podzielić. Do tego obecny kryzys nie pozwala mi na bycie hojnym. A przecież wcześniej wcale nie byłem lepszy. Czy potrafisz zrezygnować z zbędnych rzeczy? Czy pamiętasz o ubogich? Pamiętasz orzeczenie Jezusa, że bogaty z trudem wejdzie do królestwa niebieskiego? Popatrz jak Twoja chciwość niczym wirus atakuje Twoje serce. Chciwość rodzi zazdrość, a ta obmowę. Mam mało, inny ma więcej to muszę o nim gadać….Jezu ulecz mnie z tego grzechu!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja X Jezus odarty z szat

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Przyjdzie taki moment ogołocenia Twojego serca. Nic już nie zakryjesz. Warto już teraz się zapytać jakim jestem katolikiem? Z metryki czy z przekonania i dojrzałego wyboru? Z miłości do Boga i z opcją na świętość? Czy z zamiarem formalnej wegetacji i uprawiania tradycyjnych rytuałów (święconka, znicze na 1 listopada, popiół w Środę Popielcową). Patrząc na obnażonego Jezusa, warto zdjąć wszelkie maski i stanąć w PRAWDZIE. Jest nią sam Jezus, który nas wyzwoli!

Stacja XI Jezus do krzyża przybity

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

 Przy tej scenie zabrakło ważnej osoby. Chodzi o Piotra. Po prostu stchórzył w obawy przed sami Żydami. A konkretnie chodziło o służące na dziedzińcu Annasza. A  Ciebie – kto tak wystraszył, że zaparłeś się Jezusa? Bałaś, że chłopak cię rzuci, gdy mu nie pozwolisz mu na grzech? Przestałeś być praktykującym katolikiem, bo koledzy szydzili  z Twojej wiary i zaczęli Ci przyczepiać łatki? Popisywałeś się wulgarnym językiem, obmowa, szyderstwem, aby nie wywali Cię z bezbożnej paczki niby przyjaciół? Czy więc odasz życie za Jezusa albo dalej będziesz wierzącym na pół czy ćwierć etatu?

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XII Jezus umiera na krzyżu Chrystus umiera.

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Jakie wrażenie robi wizerunek Jezusa na krzyżu? Przecież codziennie słyszymy o zabitych. A poza tym od dziecka wchodziliśmy w krainę śmierci. Gry komputerowe, filmy, programy gdzie leje się krew to niezły interes dla producentów i przyjemność dla tak wielu.  Z śmiercią nie ma żartów. W tym ziemskim padole żaden zabity bohater nie dostanie kolejnego życia. Bo, życie to nie bajka ani gra. A może warto tak przygotować się na chwilę śmierci. Pomyśleć o niej. Jezu daj mi łaskę dobrej śmierci.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIII Ciało Jezusa złożone w ręce Maryi.

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Kto z nas nie chce być człowiekiem sukcesu? Może nawet nie chodzi o olimpijskie medale, odznaczenia państwowe, pomniki. Bardziej o powodzenie w moich przedsięwzięciach, uznanie i akceptację wśród ludzi. Nie chcemy tej brutalnej międzyludzkiej giełdzie wypaść na nieudacznika, pechowca czy biedaka. Stąd: pozory, maski, puder, dobra mina do złej gry, bufonada. Byle jaki makijaż, który mi pozwala dobrze wypaść w oczach innych. A co na to  Jezus? Po ludzku przegrał, jego martwe ciało zostało złożone w ręce Maryi. Tylko pamiętaj! Dla ludzi możesz przegrać czy być nieudacznikiem. A dla Jezusa, jeśli będziesz Mu do końca wierny będziesz zwycięzcą!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIV Ciało Jezusa złożone do grobu.

Kłaniamy Ci się Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat

Słyszałeś kiedyś taka propozycję: „Idź, chłopie na cmentarz – tam się opamiętasz”! Bo, rzeczywiście zatrzymanie się nad grobami (nie tylko w Wszystkich Świętych czy na pogrzebie kogoś bliskiego) może uratować Twoje życie, ale to wieczne. Rozbiegany, rozbity człowiek musi się zatrzymać nad sensem swojego życia. To, że nie widzisz duszy to nie znaczy, że jej nie masz! Jezus powołuje Cię do nieba…Memento mori!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.