„Niezły z niego grzesznik”. Możesz jak faryzeusz tak mówić i pogardzać innymi. Bo, według Twojej subiektywnej opinii to tamci mają większe grzechy. A w sumie ja to całkiem porządny jestem. Możesz z góry patrzeć na bliźniego, który jest w czymś słaby, a Ty akurat jesteś w tym mocny. Tylko bądź czujny, bo pycha z nieba spycha. Możesz jak celnik stanąć przed Bogiem i powiedzieć: „Jezu nie ogarniam, jestem słaby, pomóż mi, miej choć trochę dla mnie litości. Możesz jak celnik bić się w piersi, jakbyś chciał ożywić martwe z powodu grzechów serce. Którą postawę wybierzesz? Domyśl się kogo Jezus pochwalił…
Niedzielne rozważania Księdza Michała.
23 października 2022
BĄDŹ NA BIEŻĄCO
AKTUALNOŚCI
Koncert Franciszkański – 13.09.2026 r. g.19.00
Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników muzyki na wyjątkowy koncert, podczas którego...