STUDZIENICZNA – 

Studzieniczna to Sanktuarium Maryjne z Obrazem słynącym łaskami. Trzy rysy charakterystyczne tego miejsca to: obecność Matki Bożej, piękno przyrody i cisza pustelni sprzyjająca zadumie i refleksji. To specyficzne Sanktuarium Maryjne w Studzienicznej mieści się na tzw. „wyspie”   (dziś połączona groblą z lądem), na uboczu komunikacyjnych szlaków, prawie zewsząd otoczone wodą, z rosnącymi wokół wyspy białymi wodnymi liliami. Początki kultu maryjnego związane są z historią klasztoru kamedułów na Wigrach, który to klasztor od 1715 r. był właścicielem tych ziem. Według relacji z XIX w. powstanie Sanktuarium Maryjne w Studzienicznej należy łączyć  z osiedleniem się na wyspie pustelnika i obecnością obrazu Matki Bożej.  Przypuszczalnie pierwszym, nie znanym z imienia pustelnikiem był ktoś z zakonników kamedułów. Nabożeństwo do Matki Bożej i obecność pustelnika prawdopodobnie zaczęły przyciągać  wielu pielgrzymów. Zbudował on na wyspie chatkę i prowadził życie pustelnicze. Mieszkańcy okolicznych osad byli pełni podziwu dla ascetycznego trybu życia pustelnika. Odwiedzali go prosząc o modlitwę, o rady w trudnych sprawach. On budził nadzieję, podnosił na duchu i modlił się wspólnie ze swoimi rozmówcami. Około roku 1728 pustelnik opuścił wyspę. Napływ pielgrzymów mimo to nie zmniejszył się. Miejsce uważane przez ludzi za święte, Obraz za cudowny nadal przyciągał ludzi z otaczającej puszczy i nie tylko. Na prośbę przeora kamedułów o. Cypriana w 1740 r. interweniował biskup wileński powołując komisję. Jej celem było zbadanie podstaw tej pobożności.  W 1741r. komisja ta wydaje pozytywną opinię o wydarzeniach na wyspie. Przed rokiem 1770 na wyspie osiadł na stałe drugi pustelnik, znany z imienia i nazwiska Wincenty Morawski. Pochodził z Wilna, gdzie po zabezpieczeniu bytu materialnego rodzinie przybył na wyspę. Wcześniej służył Ojczyźnie jako żołnierz w stopniu pułkownika. Podjął on misję pierwszego pustelnika, o którym pamiętali ciągle okoliczni mieszkańcy. Dzięki bezgranicznej służbie, oddaniu ludziom zyskał uznanie przybywających pielgrzymów. Służył im również m.in. lecząc ich ziołami. W aktach parafii wspomina się go jako „czcigodnego Wincentego eremitę studzienickiego”. Dzieła, których dokonał ukazują nam Wincentego Morawskiego jako człowieka wykształconego i bardzo energicznego. Sam siebie nazywał „bratem pustelnikiem”. W 1770r.  z ofiar składanych przez pielgrzymów, ów brat pustelnik zbudował na wyspie kaplicę z drewna, krytą słomą. Pielgrzymi  przybywali do Matki Bożej Studzieniczańskiej z różnych stron, z Mazowsza, z Litwy, z Białorusi, przybywali też Cyganie. Miejsce to stało się też schronieniem dla prześladowanych unitów. Na cmentarzu znajduje się symboliczny grób księdza, który za pomoc i posługę unitom został skazany na Syberię. Zwykle pielgrzymi dochodzili do kościoła parafialnego, skąd dalej posuwali się w kierunku wyspy na kolanach. Po dojściu tam obchodzili kaplicę na kolanach trzy razy. Biskup Straszyński, biskup sejneński określił liczbę pielgrzymów na „bardzo wielką”. Jeden z księży zanotował, że na odpust Zesłania Ducha Świętego przybyło 20 tysięcy pielgrzymów. Było tak wielu, że świeccy przyjmowali intencje mszalne, bowiem wszyscy księża byli zajęci spowiadaniem. 

zobacz zdjęcia

AUGUSTÓW

Tereny dzisiejszego Augustowa do końca XIII były zamieszkiwane przez plemię Jaćwingów, pokonanych ostatecznie w 1283 roku przez Zakon Krzyżacki.
Po upadku Jaćwieży ziemie te wyludniły się i nie zasiedlano ich do roku 1422. Augustów zawdzięcza swoje powstanie królowi Zygmuntowi II Auguście. Krążą dwie legendy o powstaniu miasta. Jedna z nich mówi o tym, że król podczas polowania zabłądził w Puszczy, gdzie znalazł schronienie u gościnnego mieszkańca tych terenów. Druga opowiada o pierwszych spotkaniach króla Zygmunta II Augusta i Barbary Radziwiłłówny w augustowskich lasach. Faktem jest, że król Zygmunt II August zachwycił się tymi terenami i postanowił założyć tu miasto. 17 maja 1557 r. Augustów otrzymał prawa miejskie magdeburskie. Augustów swoją nazwę i herb (w którym widnieją splecione ze sobą inicjały S.A. – Sigismundus Augustus) zawdzięcza swojemu założycielowi – ostatniemu królowi z dynastii Jagiellonów. Miasto powstało jako centrum wymiany handlowej dla  okolicznych wsi, przebiegał przez nie ważny trakt wiążący wschodnie krańce Rzeczypospolitej poprzez Grodno z portami bałtyckim – Królewcem i Gdańskiem oraz z Poznaniem.  

zobacz zdjęcia

POKAMEDULSKI KLASZTOR W WIGRACH –

Wyspę wigierską zamieszkiwały  plemiona bałtyjskach Jaćwingów, rozbite w II połowie XIII w przez Krzyżaków.  Już w XI wieku tereny obecnej diecezji ełckiej objął swym misjonarskim posłannictwem  św. Brunon z Kwerfurtu (+1009). Na ponad dwa wieki przed przybyciem Kamedułów na Wigry Król Władysław Jagiełło miał natknąć się tutaj podczas łowów na pustelnię. Widomość o niej dotarła do Krakowa. Stamtąd dowiedzieli się niej Kameduli. Przybyli do Polski (1603) i za zgodą króla osiedlili się w tym miejscu –  w 1668 roku. Erem Wyspy Wigierskiej (Eremus Insulae Vigrensis ) – tak został określony klasztor kamedulski w przywileju z dnia 6 stycznia 1667r. W 1715 r. Kameduli założyli miasto Suwałki. Zakładali też wsie i folwarki, budowali drogi. Po III rozbiorze Polski, w 1796 roku władze zaborczych Prus skonfiskowały dobra Kamedułów, a w 1800 r. usunięto ich z Wigier. Klasztor wigierski zaczął podupadać. Duże zniszczenia poczyniły wojska niemieckie podczas I wojny światowej. W 1915 r. w wyniku ostrzału artyleryjskiego poważnemu uszkodzeniu uległ Kościół, Dom Furtiana oraz Refektarz. W okresie II Rzeczypospolitej rozpoczęła się odbudowa i trwała do wybuchu II Wojny Światowej. W 1973 Ministerstwo Kultury i Sztuki wydzierżawiło od Kościała kompleks na 50 lat zobowiązując się do jego odbudowy i remontu. Jednak zważywszy na wysokie koszty utrzymania  z dniem 9.12.2010 roku wypowiedziało umowę skracając ją o 12 lat. W odpowiedzi na to Biskup Ełcki, Bp Jerzy Mazur powołał Wigierski Areopag Nowej Ewangelizacji  (WANE), który swoją działalność rozpoczęło dnia 1 maja 2011 r, oraz Fundację Wigry Pro, która swoją działalność rozpoczęła z dniem 1 stycznia 2016 r. W 1999 r. diecezja  ełcka, a w szczególności Wigry, miały zaszczyt gościć od 8 do 10 czerwca tego największego z Rodu Polaków – Papieża św. Jana Pawła II.

zobacz zdjęcia

SEJNY –

Burzliwe dzieje Sejneńszczyzny znamionują m. in. wojny szwedzkie, w wyniku których Sejny zostały spalone (ocalał jedynie zespół klasztorny i drewniany kościół p.w. św. Jerzego); epidemia dżumy na początku XVIII wieku, przemarsze wojsk napoleońskich w latach 1807-1812, zabory, rozkwit Sejn w XIX w., wreszcie dwie wojny światowe XX wieku, a także niepokoje pogranicza w latach 1919-1920. Początki osadnictwa na terenie dzisiejszych Sejn związane są z rozkwitem miast I Rzeczypospolitej i sięgają pierwszego ćwierćwiecza XVI wieku. Król Polski Zygmunt Stary, w grudniu 1522 roku polecił listownie wojewodzie podlaskiemu i marszałkowi królewskiemu Januszowi Stanisławowi Kostewiczowi, by wymierzył w dobrach królewskich, w Puszczy Olickiej, w obrębie Leśnictwa Przełomskiego nad rzeką Sejną – pół mili wzdłuż i wszerz. Wyznaczony teren wraz z lasami i jeziorami król nadał hetmanowi wojsk królewskich, kniaziowi Iwanowi Michajłowiczowi Wiśniowieckiemu. Hetman zamieszkiwał w swej posiadłości w Wiśniowcu na Wołyniu, dlatego na terenie nadanym przez króla osadził swego syna Dymitra. Na wzgórzu, przy ujściu rzeki Sejny (obecnie Marychy) do jeziora o tej samej nazwie, Dymitr Wiśniowiecki wzniósł dwór, zwany później Wysokim Dworem lub Wysokimi Sejnami. Po niechlubnej śmierci Dymitra – awanturnika, majątek przejął brat Andrzej. Jego córka Anna, poślubiła Mikołaja Sapiehę, wojewodę witebskiego i jako wiano wniosła dobra sejneńskie.
W roku 1593 majątek Sejna kupił Jerzy Grodziński – starosta przełomski i płotelski, leśniczy lasów Przełomskich i jego żona Justyna Dulska, za sumę 10000 kóp groszy. Grodziński nabył także posiadłość od Bujdowiczów, leżącą po drugiej stronie rzeki – za sumę 1300 kóp groszy. W latach 1593-1602 Grodziński kolonizując dobra, nad rzeką Sejną założył miasto Juriewo, od imienia właściciela dóbr, jednak nazwa ta nie przyjęta się, miasto nazwano Sejnami i tak pozostało.
Jerzy Grodziński, nie doczekawszy potomstwa, postanowił przekazać swe dobra na zbożny cel. Oddał cały majątek Zakonowi Kaznodziejskiemu (dominikanów) w Wilnie aktem fundacyjnym z dnia 16 maja 1602 roku. Zastrzegł sobie dożywotnio mieszkanie i używanie dóbr, a także swej małżonce Justynie Dulskiej, gdyby po nim pozostała we wdowieństwie. Kosztem Grodzińskiego wzniesiono pierwszy kościół parafialny p. w. św. Jerzego. Kościół stanął na wzgórzu, nad zakolem rzeki. Obecnie w skłonie tego wzgórza stoi budynek Powiatowej Straży Pożarnej. Ośmioboczny kościół z drewna ciosanego posiadał sześć okien, ołtarz główny i dwa ołtarze boczne. Był kryty gontem, z wieżyczką zaopatrzoną w krzyż i sygnaturkę.
Sprowadziwszy dominikanów do Sejn, fundator oddał im w posiadanie kościół p. w. Św. Jerzego „…ze wszystkimi aparaty, złotem, srebrem i ze wszystkimi rzeczami kościołowi i służbie bożej należącymi…” Dla wzbogacenia wyposażenia kościoła Grodziński wysłał swego siostrzeńca do Królewca, gdzie krewniak kupił wystawioną na sprzedaż figurę Matki Boskiej. Figurę ustawiono na głównym ołtarzu kościoła, a serdeczną opieka otoczyli ją dominikanie. Wszedłszy w posiadanie tak znacznych dóbr, dominikanie uzyskali zatwierdzenie nadania u Króla Zygmunta III w dniu 4 czerwca 1603 roku. Jerzy Grodziński zmarł dnia 12 stycznia 1603 roku, pochowano go przy kościele na wzgórzu. W roku 1842 po rozebraniu nie użytkowanego i zniszczonego, drewnianego kościoła, doczesne szczątki Grodzińskiego umieszczono w niszy prawej nawy w prezbiterium kościoła klasztornego. 

zobacz galerię