Wyobraź sobie, że pewnego dnia zamkniesz oczy i obudzisz się w niebie. Zobaczysz tam Boga Ojca (może nie okaże się siwym dziadkiem), Jezusa (niekoniecznie jako mężczyznę z brodą) i Ducha Świętego (raczej będzie obecny pod znanymi postaciami: gołębicy i ognia). Oprócz Trójcy Świętej będzie tam przepiękna kobieta czyli Maryja oraz rzesza znanych i bezimiennych świętych oraz aniołowie. Pewnie zobaczysz tam zmarłych z Twojej rodziny np. ukochaną babcię, za którą tak tu na ziemi tęsknisz. Tylko to ludzkie wyobrażenia. Jedno jest pewne: w niebie nie będziesz cierpiał i niczego nie będzie Ci brakowało. Będziesz miał Boga, który zaspokoi Twoje najskrytsze pragnienia. Warto popatrzeć co o niebie mówi nam Pismo Święte. Pan Jezus wspomina o domu Ojca, w którym jest mieszkań wiele. Apokalipsa uzupełnia, że będzie to w niebywale pięknym mieście – nowym Jeruzalem. A tu jeszcze prorok Izajasz zapowiadał, że Bóg przygotuje tam dla swoich wybranych wspaniałą ucztę z dobrym mięsem i wybornymi winami. Z tego wszystkiego chyba największą rację ma św. Paweł, który napisał, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują(1 Kor 2,9). Czy tęsknisz za niebem? Czy pragniesz żyć na zawsze z Bogiem? Co Cię oddziela od nieba?  Jezu wzbudź w nas pragnienie życia wiecznego!

Ks. Michał Przybylski