„Lud tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy.”          (Łk 1, 21-22)

Czy Zachariasz stał się niemy za karę, że nie uwierzył słowom anioła? To nie była kara, ale pomoc udzielona Zachariaszowi, który nie miał jeszcze tak wielkiej wiary jak na przykład Maryja. Potrzebujemy różnych pomocy, by uwierzyć Bogu. Zachariasz potrzebował być niemym przez pewien czas. Warto czasem doświadczyć czegoś trudnego i upokarzającego, aby uwierzyć Bogu. Owa wiara otwiera bowiem przed człowiekiem zupełnie nowe perspektywy.  Jak w przypadku Zachariasza, który miał umrzeć bezdzietnym, a tymczasem stał się ojcem Jana Chrzciciela.

Ks. Michał Przybylski