„Pan moim światłem i zbawieniem. Kogo miałbym się lękać” (Ps 27,1)

Czasem myślisz, że Jezus jest nieobecny w Twoim życiu. Płaczesz, serce masz przepełnione bólem. Nie widzisz obecności Boga. Proś, aby Twoje oczy nieraz pełne łez otwarły się na Jezusa. Dotknij Panie moich oczu, abym przejrzał. Wkrótce Twój Bóg stanie się dramatycznie bliski. Stanie się człowiekiem. Mały, bezbronny Bóg czeka.

https://liturgia.wiara.pl/doc/4597765.Kogo-mialbym-sie-lekac